Another barrier that I've tried to jump over

in Actifit2 months ago

Hello, I've been feeling a little ill for the last few days, and yesterday I woke up after a night shift feeling sore all over. It was difficult for me to even get out of bed, but I had to take care of my responsibilities, so I forced myself to get up. The previous night shift was already quite difficult for me, as it probably coincided with the peak of my cold. Despite everything, I tried to go outside and take a few steps towards my goal, which only made things worse. I woke up with a fever and a sore throat, and on top of that, a stuffy nose. I went to town in the afternoon and finally bought some medicine because I noticed that the illness was only getting worse. For this reason, I didn't write anything yesterday, because I had to fight with myself all day to get anything done at all. Today, after taking the medicine and drinking vitamins, I feel a little better, but I'm still feeling weak. Unfortunately, I got sick just when I had arranged a meeting a few days earlier, far from my city, regarding my business. I didn't want to give up, and my cold finally eased up a bit, so I decided to travel and see my plans through to the end. Fortunately, I went there with my friend, who was behind the wheel, so I could rest a little and warm up in the car. I came home very late after that, but by flying back and forth, I took a lot of steps towards my goal. I certainly hadn't achieved such a result in a while, because I had been focusing only on doing the bare minimum and nothing more. I am pleased with myself because the trip was a success, nothing was wasted, and I was also lucky with my resolutions. The illness subsided briefly and I felt a little better. I hope that tomorrow I will wake up with the strength to continue, without that annoying cough and runny nose blocking my nose.

Witam serdecznie, przez ostatnie dni zacząłem trochę chorować i wczoraj po nocce wstałem cały obolały. Ciężko było mi się w ogóle wygramolić z łóżka, ale musiałem pozałatwiać swoje obowiązki, dlatego zmusiłem się do wstania. Poprzednia nocna zmiana była już dla mnie dosyć ciężka, ponieważ trafiła prawdopodobnie w najwyższe stadium mojego przeziębienia. Mimo wszystko starałem się wyjść na zewnątrz i zrobić kilka kroków do celu, co tylko pogorszyło sprawę. Obudziłem się z gorączką i bolącym gardłem, a na dodatek zatkanym nosem. Pojechałem do miasta po południu i kupiłem sobie w końcu parę lekarstw, bo zauważyłem, że choroba zaczyna tylko narastać. Z tego powodu nic wczoraj nie napisałem, ponieważ cały dzień musiałem walczyć z samym sobą, żeby w ogóle się do czegokolwiek zebrać. Dziś po zastosowaniu lekarstw i wypiciu witamin czuję się trochę lepiej, jednakże słabość dalej mnie męczy. Niefortunnie zachorowałem akurat teraz, kiedy kilka dni wcześniej umówiłem się na spotkanie z daleka od mojego miasta w sprawie moich biznesów. Nie chciałem się poddawać, a przeziębienie w końcu trochę zelżało, dlatego zdecydowałem się na podróż i dopięcie planów do końca. Na szczęście wybrałem się tam ze swoim kolegą, który siedział za kółkiem, z tego powodu mogłem trochę odpocząć i wygrzać się w samochodzie. Wróciłem po tym do domu bardzo późno, ale za to latając w tę i nazad narobiłem bardzo dużo kroków do swojego celu. Takiego wyniku od jakiegoś czasu z pewnością nie osiągnąłem, bo skupiałem się tylko na zrobieniu samego minimum i nic ponad to. Jestem z siebie zadowolony, bo podróż się udała, nic nie poszło na marne, a dodatkowo poszczęściło mi się w swoich postanowieniach. Choroba na krótko ustąpiła i poczułem się trochę lepiej. Mam nadzieję, że jutro obudzę się na siłach do dalszego działania, bez tego irytującego kaszlu i kataru blokującego mi nos.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


09/11/2025
19637
Walking, Yard Work

Sort:  
Loading...