Raport z ostatnich działań, czyli powrót, choć nie prokonsula, po przerwie . [pl/en] . Report on recent activities, i.e., return after a break

in #pl2 months ago

hustawka98498656_25980950618174160_6858599727244097110_n.jpg

Nowy rok nowy czas, nie maiłem jak pisać - dostęp do Internetu i komputerów jest obecnie nader ograniczony (moja stacjonarka zbiera kurz 250 kilometrów stąd w Paczkowie, chociaż @terka odesłała mi już dwa wielkie pudła Inpstem - ciuchy, książki, gry planszowe, rzeczy nader ważne i/lub sentymentalne, nawet 1 RCR rycar wybijany w rzeszowskim @krolestwo się tam zaplątał) .

Próbuję się ogarnąć z robotą choć start z tego poziomu zasobów i energii jest nader trudny, no a wejście na obroty po długim bezrobociu jest niełatwe.

"Nowy" telefon dalej czeka na zastępczy starter ze starym numerem - nie chcę zmieniać po raz kolejny, choć NJU mobile liczy sobie 25 zł za duplikat karty i podsyła to kurierem DPD bo nie mają stacjonarnych siedzib - praktycznie mógłbym wybrać nową ofertę za 30 zł / miesięcznie w innej sieci.

Spędzam bardzo dużo czasu, dni i miesięcy na podgórzu - piękna dzielnica z niełatwą historią, orbituję wokół sanktuarium św. Józefa i Korony (przystanek nie stadion) - teraz trwa natłok prac domowo porządkowych, mimo wszystko ostatnich kilka miesięcy było nader chaotycznych i miało wiele ponurych a może po prostu tragikomicznych momentów - szkoda jednak o tym pisać zbyt wiele na forum blockchaina.

Zostało kilkanaście prań do zrobienia (pralka jest fajna krótki program zajmuje 1 h), wczoraj doszedłem do etapu szorowania ścian mydłem malarskim i wodą - smugi i ślady różnych incydentów wyróżniały się na białym kolorze - jest chyba lepiej ale właściwie jest to (oby) przygotowanie do malowania.

Rozważam pracę w warzywniaku (Rudy Rydz) szefem jest francuz rozmawialiśmy przez telefon - 3 dni po 12 h za minimalną stawkę brzmi mało zachęcająco - ale przynajmniej wypłacają dniówki - problemem są książeczka sanepid (teraz jest ona w formie online na ile słyszałem) badania robiłem jakoś na studiach z 20 lat temu - są one ważne na całe życie ale wynik tzn. papierek / dokument także czeka na transport (pocztą ? InPostem) z Paczkowa.

Część czasu spędzam u babci Karoliny, ma 93 lata i namiętnie słucha radia Maryja - także sporadycznie po nocach więc nie są to warunki do wypoczynku przed jakąkolwiek prącą.

Z drobnych fuch zdarzyło mi się mimo zimna handlować na niedzielnym pchlim targu pod Hala Targową , zarobki są skromne ale znaleziska i kontakty społeczne bezcenne - mówiłem sobie też, że od gracę w ten sposób trochę pokój u babci - ale pod Halą sprzedawcy zawsze zostawiają dużo ciekawych fantów których nie chce im się na koniec dnia (13/14) wozić z powrotem więc nie dało się osiągnąć takiegoż efektu.

Tak czy inaczej potencjalni czytelnicy - życzę wam oby był to jak najlepszy rok pełen szczęścia zdrowia i dobrostanu !

ENGLISH

New year, new time, I didn't have a chance to write - access to the Internet and computers is currently very limited (my desktop computer is gathering dust 250 kilometers away in Paczków, although @terka has already sent me two large boxes via Inpstem - clothes, books, board games, very important and/or sentimental items, even 1 RCR rycar minted in Rzeszów @krolestwo got tangled up there) .

I'm trying to get my work done, although starting from this level of resources and energy is very difficult, and getting back into the swing of things after a long period of unemployment is not easy.

The “new” phone is still waiting for a replacement starter pack with the old number - I don't want to change it again, even though NJU mobile charges PLN 25 for a duplicate card and sends it by DPD courier because they don't have a physical location - I could practically choose a new offer for PLN 30/month on another network.

I spend a lot of time, days and months in Podgórze - a beautiful district with a difficult history, orbiting around the sanctuary of St. Joseph and the Crown (the stop, not the stadium) - now I'm busy with housework, despite everything, the last few months have been very chaotic and had many gloomy or perhaps simply tragicomic moments - but it's a shame to write too much about it on the blockchain forum.

There are still a dozen or so loads of laundry to do (the washing machine is cool, the short cycle takes 1 hour), yesterday I got to the stage of scrubbing the walls with

  • Streaks and traces of various incidents stood out against the white color - it's probably better, but actually it's (hopefully) preparation for painting.

I am considering working in a greengrocer's (Rudy Rydz). The boss is French. We talked on the phone - 3 days, 12 hours a day for minimum wage doesn't sound very appealing - but at least they pay daily wages - the problem is the sanitary certificate (now it's online, as far as I've heard). I had the tests done somehow during my studies 20 years ago - they are valid for life, but the result, i.e. the paper/document, is also waiting to be transported (by post? InPost) from Paczków.

I spend some of my time at Karolina's grandmother's house. She is 93 years old and passionately listens to Radio Maryja, also sporadically at night, so these are not conditions conducive to rest before any rush.

Despite the cold, I happened to do some odd jobs at the Sunday flea market near Hala Targowa. The earnings are modest, but the finds and social contacts are priceless. I also told myself that this way I would give my grandmother some peace and quiet, but the sellers at Hala always leave a lot of interesting items that they don't want to take back at the end of the day (13/14) so it was impossible to achieve the same effect.

Anyway, potential readers, I wish you all the best for the year ahead, full of happiness, health, and prosperity!

Translated with DeepL.com (free version)

Sort:  

Long time no see!
Fajnie, że wracasz